Naglowek

                                                                                           Historia wzywa

 

 

 

DAWNIEJ
 

1 002

ZAPRZYJAŹNIONE
STRONY
 
logo2
 
 
13882092 1820188658249362 7175497709838561311 n 
                                                                           logo paczka
 
 
logo3
 
                                                                          

Odwiedziło nas

026034
Dzisiaj
Łącznie
61
26034

ODWET KOLEJOWY – pierwsza akcja DYSKu

W nocy z 7 na 8 października 1942 roku przeprowadzono pierwszą z akcji dywersyjnych przeciwko niemieckim transportom kolejowym, którą wykonały oddziały saperskie Związku Odwetu. Celem akcji noszącej kryptonim „Wieniec” było zniszczenie torów kolejowych na trasach wyjazdowych z Warszawy i zablokowanie tego ważnego węzła komunikacyjnego. Akcja została wykonana z powodzeniem - udało się wykoleić 2 parowozy, 2 wagony towarowe i 1 osobowy, a ruch na trasach przywrócono dopiero około południa 8 października. Co ważne, oddziały Armii Krajowej nie poniosły żadnych strat.

Okupant nie pozostał bierny wobec tak szeroko zakrojonej akcji dywersyjnej. W ramach represji, 15 października 1942 roku Niemcy rozstrzelali na Wydmach Łuże, na skraju Puszczy Kampinoskiej, 39 więźniów Pawiaka, w tym i kobiety. O świcie dnia następnego, 16 października, w pięciu miejscach na peryferiach Warszawy w okolicach torów kolejowych powieszono kolejnych 50 więźniów.

 

Niemieckie obwieszczenie o egzekucji.
Zdjęcie na licencji Creative Commons
Miejsce pamięci na ul. Mszczonowskiej pod autentyczną szubienicą.
Zdjęcie na licencji Creative Commons

W odpowiedzi na niemieckie represje, Armia Krajowa zaplanowała na 16 listopada 1942 roku akcję o kryptonimie „Odwet Kolejowy”. Celem akcji miało być zablokowanie torów kolejowych w okolicach Warszawy, na wschód od Wisły. Głównym inicjatorem akcji był szef Związku Odwetu ppłk Franciszek Niepokólczycki „Teodor”, a całością oddziałów w sile czterech plutonów dowodził mjr Jan Wojciech Kiwerski „Rudzki”. Ze strony kobiet, oprócz Kobiecych Patroli Minerskich, które działały na odcinku Łuków – Łapiguz, w akcji wzięły udział dwa patrole ze sformowanego wiosną 1942 roku Oddziału DISK (Dywersja i Sabotaż Kobiet). Na odcinku Radom-Jedlnia patrol pod dowództwem Marii Jankowskiej „Margerity” w składzie: Wanda Głuchowska „Justyna”, Anna Gajowniczek „Danusia”, Janina Stępińska „Janka” i Wanda Gertz „Lena”. Drugi patrol dowodzony przez Marię Zielonkę „Zofię” w składzie: Maria Niepokoyczycka „Marta” i Jadwiga Zakrzewska „Nika” wysadzał tory koło Dęblina.

Schemat linii kolejowych i miejsc przeprowadzenia akcji

Rozpoznanie na linii Warszawa – Dęblin przeprowadziła „Marta” i Maria Zielonka „Zofia”. Przez całą noc obserwowały przejazdy pociągów i notowały jakość oraz częstotliwość przejazdu. Miały ze sobą ładunki wybuchowe, kable i inny niezbędny sprzęt. Jedna mina była z elektryczną zapalarką, a druga z samoczynną zawleczką.

Maria Niepokoyczycka „Marta” wspomina:

(...) Po skończonym minowaniu „Zofia” kazała nam ruszać w drogę powrotną, sama poszła inną drogą. Wracałyśmy przez zaorane pola, droga była długa i ciężka. Omijałyśmy wsie, by nie alarmować mieszkańców szczekaniem wiejskich psów. Doczekałyśmy w zaroślach końca godziny policyjnej i bez przeszkód wróciłyśmy do Warszawy. „Zofia” wróciła później. Złożyła meldunek, że na naszych minach wykoleił się pociąg.

Z kolei w relacji Anny Gajowniczek „Danusi”, która brała udział w akcji na odcinku Jedlnia – Radom możemy przeczytać:

Ustalono, że pod torem zostaną podłożone cztery ładunki po 2 kg szeditu, a w odległości 50 m w kierunku Jedlni tzw. pułapka, działająca automatycznie pod ciężarem lokomotywy. (...) szedit, lonty, spłonki i zapalniki zawinięto w papier i rozdzielono pomiędzy uczestniczki akcji (...) które szczęśliwie dojechały do Radomia, a tam na punkcie kontaktowym przygotowały ładunki tak, aby łatwo je było umieścić w wykopie pod torami. O zmierzchu patrol wyruszył do lasku, w którym oczekiwać miał na moment  wejścia do akcji.

Narzędziami do wykonania podkopu miały być zwykłe łyżki stołowe, które nie rzucały się w oczy i łatwo było się ich pozbyć w razie potrzeby.

Wynikiem całej akcji „Odwet kolejowy” było wykolejenie pięciu pociągów, zniszczenie jednego mostu oraz uszkodzenie drugiego, przerwanie torów kolejowych w dwóch miejscach oraz wykolejenie trzech pociągów ratowniczych na minach pułapkach. Tym niewątpliwym sukcesem członkinie DYSKu rozpoczęły swoją działalność dywersyjną, która trwała aż do wybuchu Powstania Warszawskiego.

Natalia Bąk

BIBLIOGRAFIA

  1. http://www.info-pc.home.pl/Whatfor/
  2. Czarnocka Halina, Łączność, sabotaż, dywersja. Kobiety w Armii Krajowej, Zarząd Główny Armii Krajowej, Londyn 1985, ISBN 0 9510184 0 X
  3. Rybicka Hanna, Oddział kobiecy warszawskiego Kedywu. Dokumenty z lat 1943-1945, Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2002,ISBN 83-235-0067-3
  4. J. Podrygałło Ach, te dziewczęta. „Dysk” we wspomnieniach i relacjach, Warszawa 1996.

Created © 2017 by Joanna Kowalik