Naglowek

                                                                                           Historia wzywa

 

 

 

DAWNIEJ
 

1 002

ZAPRZYJAŹNIONE
STRONY
 
logo2
 
 
13882092 1820188658249362 7175497709838561311 n 
                                                                           logo paczka
 
 
logo3
 
                                                                          

Odwiedziło nas

018135
Dzisiaj
Łącznie
32
18135

Spotkanie Stowarzyszenia w Warszawie

 
Październik był dla naszej grupy miesiącem niewątpliwie pracowitym, ponieważ w jego połowie przypadał termin spotkania w Warszawie. Wszystkie z niecierpliwością oczekiwałyśmy tych dni.
 
Do stolicy przyjechałyśmy na weekend. Nasze zebranie rozpoczęłyśmy wizytą na Powązkach, gdzie spotkałyśmy się z Panią Haliną Wiśniewską, która przed wojną działała w PWK. Wspólnie uprzątnęłyśmy grób Komendantki Głównej PWK - Marii Wittek, ps."Mira", gdzie następnie złożyłyśmy kwiaty i zapaliłyśmy znicze. Po krótkiej modlitwie oraz odczytaniu tekstu pewiackiej piosenki udałyśmy się w dalszą drogę, by oddać cześć i zapalić kolejne światełka pamięci na mogiłach bohaterów z Armii Krajowej.
 
Kolejnym celem naszego spotkania była chwila przyjemności w kawiarni, gdzie mogłyśmy przy kawie i herbacie porozmawiać, poprzeglądać stare albumy ze zdjęciami i miło spędzić czas. Pani Halina opowiedziała nam o funkcjonowaniu Organizacji przed wojną, o kursach a także o czasie spędzanym na pewiackim obozie. Gdy poczęstunek dobiegł końca, nastała dla naszej Grupy bardzo uroczysta chwila - Marta w naszym imieniu i przy pełnej aprobacie Stowarzyszenia poprosiła Panią Halinę o zostanie Członkiem Honorowym OGRH PWK, na co ku naszej wielkiej radości przedwojenna pewiaczka przystała. Był to moment niezwykle ważny dla naszej niewielkiej społeczności.
 
Pożegnanie i obiecane kolejne spotkanie otworzyło kolejny etap - przejazd do miejsca kwaterunku i rozpoczęcie nieoficjalnej części pobytu w Warszawie. Miałyśmy sporo czasu, aby poruszyć nurtujące nas kwestie, zadać sporo pytań a także w licznym gronie omówić ubiór, materiały i dokonać pewnych planów na nadchodzący sezon. Jak to u kobiet również bywa - nie obyło się bez przeglądu szaf. Na niewielką skalę uruchomiłyśmy handel, dzięki któremu kilku ciuszkom udało się zaskarbić sobie serca nowych właścicielek.
 
Następnego dnia rano udałyśmy się na targ staroci na warszawskim Kole, gdzie podziwiałyśmy zgromadzone przedmioty oraz nabyłyśmy nieco przydatnych i cennych gadżetów. Po przerwie na obiad ruszyłyśmy do Muzeum Farmacji. Panujący w nim klimat skłonił nas do uwiecznienia chwil na fotografiach. Zebrane w placówce stare opakowania po lekarstwach, wagi, przedmioty przeznaczenia medycznego przenoszą w świat przedwojennej apteki. 
 
Spotkanie zakończyłyśmy wykonaniem sesji zdjęciowej w okolicach muzeum . Niejeden przechodzień obrócił się za gromadką niecodziennie ubranych kobiet, dzierżących walizkę, niektórzy nawet prosili o wspólne zdjęcia. 
 
Ten październikowy weekend był dla nas czasem niezwykle owocnym, obfitującym w radość ze spotkania oraz zdobytej wiedzy. Pełne energii jesteśmy w stanie sprostać kolejnym wyzwaniom, mamy wiele nowych pomysłów oraz planów do realizacji. Zbliżający się sezon rekonstrukcyjnych wyjazdów nie będzie nam straszny!
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Created © 2017 by Joanna Kowalik